sobota

wczoraj w mojej ulubionej kawiarni Rozprat spotkanie z Justyną M. z Torunia. Przygotowuje wybór moich felietonów pisanych przez mnie do Kultury Paryskiej jako Smecz, lata 1990 – 2000. Książka ma liczyć 350 stron. Wybór z 800 stron. Miłe serdeczne spotkanie, jestem dla Pani Justyny, jak sama mówi postacią ikoniczną. Bardzo ceni moje felietony. Mam gotowy zbiór moich felietonów pisanych do Kultury jako Charłamp, lata 86 -90. Szukam wydawcy, „Czytelnik” milczy, planuję aby Justyna była redaktorem tej książki. Moja przygoda z „Kulturą” to będę więc dwie ksiązki, wielka przygoda, kawał mojego życia, wiele słów i emocji.

Czytam i poprawiam ” Las Birnam ruszył, wypisy z lat 1969-1970″. Chwilami wydaje mi się to ciekawe. Zbyszkowi Opałko i Krzysiowi Kasprzykowi to sie podoba, ale są za blisko mojego życia, bym uwierzył, że potrafią być obiektywni.

PODYSKUTUJ: