pogoda z głębi lata..
Skończyłem kopiować i scalać felietony, które pisałem do Kultury Paryskiej, lata 86 – 90. Mocne, dobre teksty, trochę jestem nimi zaskoczony. Czasami może drażni ton zbyt kpiarski, ale ironia jest też siłą tych tekstów.
Kampania nienawiści wobec mnie ze strony prawicowych gadzinówek po moim felietonie w „Przeglądzie”. Mam to w nosie. Dzwoni szef tygodnika, że podano Przegląd do prokuratury, ale przyjmuje to spokojnie, wyjaśnię w felietonie co miałem na myśli, czego bronię, popełniłem małą niezręczność, to prawda. Od 1983 roku piszę bardzo mocne teksty balansując czasami na granicy. Niektórzy mnie za to nienawidzą, liczni mnie cenią.