Niedziela

Problemy z Internetem bo wymiana rutera. Notuję w skrócie na telefonie. W kinie na „ Diabeł ubiera się u Prady (”Świetny dla kobiet ale obejrzałem z przyjemnością. W sobotę rano znowu inwazja dzików. Ewa mnie obudziła . Myślałem, że to sen, dwie lochy jakimś cudem zdemolowały blokadę jaką zrobiłem w ogrodzeniu, gdzie dziura na gazomierze, a dałbym głowę, że tego nie sforsują i stracił bym ją … buszują wśród rozwalonych śmieci, jedna pracowicie wylizuje opakowanie po lodach, druga też cos wsuwa a kilka warchlaków przyssanych do jej sutków. Ta scena wydawała mi się snem. Franek zaczął strzelać do nich z wiatrówki i przepłoszył towarzystwo, najpierw uciekły dorosłe osobniki a za nimi jak po sznurku małe.

Telefon do Wieśka Uchańskiego, zachwycony „Rokiem szczura”.

Północ, przybiegł do mnie Franek, chyba dziki. Patrzymy przez okno. Jest. Jeden. Z hałasem odsunął ciężką płytę, którą zakryłem otwór, zdumiewające jak dobrze pamiętają to miejsce, jak są uparte, ale zadrutowałem go i tego już nie pokonał, ale walczył, kilkakrotnie błysnęło jego oko. Zrezygnowany oddalił się.

PODYSKUTUJ: