wtorek

w Czytelniku, reżyser Wiesiek Saniewski walczy bo ktoś dal pieniądze na mój film o nocy stanu wojennego a też podrzuca producentem moja „Kolonie karną”, nie wiem czy cos z tego wyjedzie , nie mam większych nadziei, ale warto próbować…w nosie miałem upal i piechotą obejrzeć ulicę Złotą dopiero co przerobiona na deptak, super, potem do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, m inn wystawa obrazów Dwurnika. ..poznałem go kiedyś …nie żyje od kilku lat …potem tramwajem do Mordoru odebrać Ewe po zabiegu…bardzo mi sie milo jechało tramwwajem,..nie szkodzi, źe niemal godzinę…

PODYSKUTUJ: