wtorek

Magyar upiekł psa w mikrofalówce oraz bił swoją byłą żonę. Oświadczył prezes, który przeżył klęskę Orbana bardzo osobiście.  Oni są obłąkani. Też stąd skala naszej radości.  I od jakiegoś czasu żyjemy na kurczącej się wsypie demokracji liberalnej, a jest nam wspólna i grancie państw nie są tu ważne, oddychamy nią, bez niej się dusimy a ona teraz zagrożona. Postrzegamy to jak walkę światła z mrokiem. Zdrowego rozsądku z tą prawicową bandą obłąkańców.  Wygraliśmy więc wszyscy.

Sadzę pierwszą roślinę w tym roku, tamaryszek przy nowym ogrodzeniu, do nie dawna nie mieliśmy ogrodzenia z sąsiadami.

Jutro do Opola a potem do Nysy. Spotkanie w szkole i w bibliotece.

 

PODYSKUTUJ: