sobota

wczoraj z Antkiem i Ewą na „Lalce”. Bardzo udany film. Nie nudziłem się. Dobrze grają nasi najwięksi aktorzy, Maja Komorowska świetna, muszę jej pogratulować. Krytykowana czasami Urzędowska, która grała Izabellę, bardzo dobra i przekonująca w swojej chłodnej urodzie, Dorociński jako Wokulski sprawdził się, nic mi nie przeszkadza, że tamta Warszawa była brudna a ta jest czysta. To wszystko detale. Dzięki temu film estetycznie uwodzi. Świetna scenografia. Nie pamiętam powieści, chociaż słuchałem jej nie tak dawno, zaleta ułomnej pamięci, odnoszenie filmu do pierwowzoru często przeszkadza, ta u wierność nie powinna być wymagana.

PODYSKUTUJ: