niedziela

szaro mi i buro i niewygodnie w sobie …..

Syn z rodziną, umawiamy się w pobliskim Helenowie, gdzie konie i inne zwierzęta, Natalia i Adaś moi wnukowie, sześć i cztery lata, śliczne jasnowłose dzieci. Potem wpadają do nas na ciastka i kawę.

PODYSKUTUJ: