wtorek

W programie „Sprawa dla reportera”. Miły list do mnie napisany przez widza wysłany na adres programu, Jawproicz przeczytała go na wizji.

Czytam już kiedyś czytany przeze mnie dziennik Mariana Brandysa, zawsze mi bardzo serdecznego, był fizycznie bardzo podobny do mojego ojca. Zapiski z roku 1972. Brandys cytuje kogoś: „co to za zawód literat- ciągle tylko czekasz aż ktoś ciebie pochwali.” Świetne i okrutne w swojej trafności.

PODYSKUTUJ: