Wczoraj w bibliotece SPP. Stara bibliotekarka mówi mi ,że umarł T. Znała go. Mój znajomy z bardzo dawnych czasów. Coraz więcej jest dowodów na to, że wszyscy muszą umrzeć. Ja już właściwie nie mam wątpliwości.
Szef Piwu Łukasz Michalski zablokował mi w wydawnictwie, którym kieruje druk tomu wierszy „Ślad ślimaka „gdyż jak twierdzi nawołuję w Przeglądzie do mordu, postanowił mnie ciągać po sądach. A niech ciąga, zawsze to jakiś temat. Napisałem, ze zakazał druku mojej książki z powodów politycznych a on to zrobił z powodów moralnych. Ma powszechnie w literackim środowisku opinie pisowca, uważa, że to krzywdzące. On jest tylko moralista. Cały PIS i Konfederacja, łącznie z Braunem, to tez moralna elita Polski. Bąkiewicz lub Gosek na premiera, koniecznie. Właściwie powinienem mieć proces po każdym swoim felietonie w Przeglądzie. Gdyby sklonować Michalskiego tak by było. Wygląda na to, że Michalski czyta regularnie Przegląd, wyobrażam sobie jak on się z tym meczy a może tylko czyta moje znakomite felietony. W końcu czytali mnie kiedyś serdecznie choćby Mrożek, Szymborska Lem. Milosz narzekał, że jestem czarnowidz, ale czytał. Pod koniec życia jednak mi przyznał, że niestety chyba miałem wobec Polski rację. Milo mieć obecnie takiego fana Jak Michalski.
A „Ślad ślimaka” już w drukarni, ukaże sie w Austerii. W PiWie bym czkekał do końca 2027