z Ewą na Powązki. Ewa myje grób moich rodziców, nie pomagam jej, nie nadaję sie do tego, to pewnie źle brzmi, ale trudno, odwiedzam w tym czasie grób Leśmiana, położono w tym roku nowa płytę czarnego marmuru, i dobrze, na starym kamieniu już prawie nie można odczytać nazwisk, leży tu ze swoją siostra po śmierci, której napisał genialny wiersz „Do siostry”. Potem podchodzi do mnie miły człowiek o inteligenckiej twarzy porządkowali w pobliżu grób, okazuje się że to znany krytyk teatralny , filozof, syn zmarłego pisarza Zbigniewa Kubikowskiego. On Tomasz, poznaliśmy się podobno kiedyś.
Wojna o Trybunał, tragikomiczne sceny, trzeba było to zrobić, Trybunał był trupem, który zaczynał się rozkładać. Zapach był już nie do zniesienia.