Z Ewą do muzeum Polin, mała wystawa poświęcona Helenie Rubinstein. Umiarkowanie dla mnie ciekawa, ale chciałem się ruszyć z domu i nie żałuję. Przy okazji zobaczyłem ekspozycję książek Austerii w punkcie sprzedaży książek, druków , pamiątek, Wojtek Ornat mi mówił rok temu, że dogadał się z Polin. Nie ma mojego tomiku, bo są przede wszystkim liczne ksiązki wydawnictwa poświęcone tematyce żydowskiej.
Rozmawiałem wczoraj z Ornatem, mój nowy tomik powinien być za trzy tygodnie.
piątek
PODYSKUTUJ: