środa

wczoraj w Czytelniku, dłuższa rozmowa z reżyserem Wieśkiem Saniewskim….wysyła producentom moją powieść „Kolonia karna” i nowelę filmową „Noc długich noży”, szlachetne z jego strony bo sam chciałby robić „Kolonie karną”. Mówi: problem, że jak przychodzę to patrzą na mnie jak na człowieka z innej epoki, teraz młodzi robią filmy.

wysyłam felieton do Przeglądu….

dzień niemocy, nie mogłem sie zmobilizować by zagrać w ping ponga, zmusiłem się by pójść na krótki spacer, pięknie w naszej okolicy, las… a ja w niemocy…a przecież nie czuję się depresyjnie…chyba świta mi wizja, braku wizji co pisać, już tylko lustruję „Las Birnam ruszył”, nie ma decyzji do jakiego wydawnictwa to wysłać.

PODYSKUTUJ: