W kawiarni „Na rozdrożu” spotkanie z Tomkiem Kozłowskim. Psycholog, skoczek spadochronowy. Rozwodzi się. Jednak zaskoczenie, wydawali sie idealnym związkiem. Byli nas niedawno na kawie. Żadnych znaków kryzysu. Ale dzisiaj prawie każde małżeństwo jest tykającą bombą. Szczera serdeczna rozmowa. Lubię Tomka.
Cudowna pogoda, idealna temperatura, wiaterek jak dyskretna klimatyzacja.
Dobrze sie czuję, bo dobrze śpię, nowy lek Ketrel znakomicie na mnie działa. Oby nie był to tylko chwilowy efekt. Dobra noc gwarantuje dobry dzień.