sobota

wczoraj do trzeciej nie moglem zasnac, tak to jest jak sie podsypia za dnia…. dzień kiedy łatwo czuć sie na wagarach, nawet jesli pracuje tylko w domu jak ja.  To jest w powietrzu…a dzisiaj było powietrze upalne. Antosiowi dobrze na obozie, a Franio biega po naszym, ogrodzie zupelnie nagi, ma basenik, w ktoprym probuje nukrowac, ale sa maly .   /// Jałowo zyje ostatnio…brakuje mi wymiany myśli, ale sam nie jestem dobrym partnerem do rozmowy, wszystko mi kapie, cieknie, nic nie wytryskuje, jak to sie zdarza mojemu zwariowanemu węzowi w ogrodzie…. Nie czytam też książek, za to tysiące prac dzieci w każdym wieku na doroczny konkurs literacki w Bielsku- Białej. // Usypiam Frania i jak zwykle opowiadam mu zbyt wiele atrakcyjnych bajek i on potem nie moze zasnac, o co zona ma do mnie zal. A ja uwazam, ze masuje dziecku mozg i ze to mu potrzebne. Ona niestety jest matka Polka, ten ciagly strach o dziecko i  przesadna troska. Przerażająca miłość – tak to chyba kiedyś z Wojtkiem E. nazwaliśmy   //

PODYSKUTUJ: