niedziela

Bylem wzruszony, kiedy wdziałem jak mój syn Daniel przewija swojego synka Iwo . Niemal wczoraj jak przewijałem Daniela  , nieczęsto przyznaję. Ten czas jednak się porusza. A moja sytuacja jest  metafizycznie paradoksalna// O 12 w pierwszym programie na Malczewskiego. Jest szef Rzeczpospolitej Bogusław Chrabota, nie mogę go nie lubić, chociaż mialem z nim konflikty, kiedy próbowałem wrocić do Plusa Minusa. Nic z tego nie wyszło. I jest Andrzej Jonas ..Zmieniam  się w studiu nagle  w politologa i chyba nieźle mi idzie./// Zmarł Edmund Niziurski, nieźle go znałem,  a dobrze jego syna.  Toną wszyscy,  którzy zbliżali się do 90 . Gdybym częściej chodził na pogrzeby, to musiałbym zamieszkać na Powązkach. Postanowiłem, że nie pójdę na własny, żal by mi było patrzeć na swoje dzieci.   /// Jutro mój pierwszy felieton w  tygodniku „Przegląd”. Otwieram tam rubrykę  „Oko w oko”  / Dobrze , że PiS dostał w twarz, to oni mają twarz? Nie mam już siły do tych paranoików, teraz coś bredzą , ze  PO zmuszała administracyjnie ludzi by nie szli. Co jeszcze wymyśla? Nie ma takiej bzdury i podłości, której  nie  nagadają. /// Ale Tusk ma dwa miesiące by zrobić rewoltę w rządzie i zacząć działać…//

PODYSKUTUJ: