w nocy dziki zdemolowały nam wystawione śmieci, rozwlekły je po całej ulic, chyba przestaję je lubić.
„Dostałem „Raju nie będzie” po redakcji, redaktorka bardzo chwali te opowiadania, a to rzadkie by redaktor chwalił przedmiot swojej pracy. Tym bardziej cenny taki głos. Sprawiło mi to dużą radość. I zmobilizuje by pracować nad wyborem opowiadań.
Do Czytelnika. Kiedy przyszedłem było tylko kilka osób, tak jest najlepiej. Ale potem tłumnie.
Czytam książkę po redakcji, propozycje tylko kosmetyczne , to komplement dla autora. Graficzka przesłała mi projekt okładki, bardzo dobry, surrealistyczny.