„Sprawa dla Reportera”, to dla mnie ciekawe i inspirujące, dramaty ludzi, wszystko prawnie bardzo zawikłane z czego niewiele rozumiem, ale mam to komentować od strony moralnej. Już nie pojechałem do Czytelnika, było za późno.
Mam już redaktorkę „Raju nie będzie”, kobieta, nie znam jej osobiście. Termin druku jeszcze nie ustalony.
Viola z Jerozolimy, bardzo chora, 80 lat, bardzo żywotna, bardzo mi bliska, bardzo pyskata i szczera, pisze mi” Nie widziałam kutasa od 30 lat. ” Kto by się spodziewał. Przecież nie jest wdową.
Pusto i goło mi bez książki, która wysłałem. Teraz czas by zabrać się za scenariusz „Noc długich łomów.” Więcej mnie odpycha niż przyciąga do tego tekstu. A „Wypisy z mojego życia”, nadal nie do końca jestem pewien formuły, kusi mnie inny tytuł 'Polowanie na mrówki” . „Powroty Arnoux sugerują mi by to była zwarta opowieść o swoim życiu, ale tak już opowiadałem w kilku książkach, też „W domu pisarzy w czasach zarazy” i w „Alfabecie polifonicznym ” , za bardzo bym się powtarzał, ale widzę że noblistce to nie przeszkadza…ona ciągle dokonuje sekcji swojej biografii.