dzwonię do Czytelnika, są już w wydawnictwie sygnalne egzemplarze „Roku szczura”. Mam nadzieję, że jutro mi dadzą choćby jedną sztukę. Nie jestem pewien okładki i czy to był dobry pomysł wkładać tam swoją gębę. Nie mogliśmy dać zdjęcia, które byłoby o wiele lepsze, bo zaniknął jego autor, wielka szkoda.
U lekarki głównie po leki i po skierowanie na morfologię. Przy okazji spacer dla zdrowia. Ubrałem się wiosennie i nie zmarzłem.
Krysia Janda prosi mnie na facebooku bym ją zaakceptował jako znajomą. Dawno się nie widzieliśmy. A ona świętuje dzisiaj różne triumfy. Ile to lat temu chadzałem na próby do Polonii, grała w sztuce Bceetta „Dobre dni”, a ja pisałem tekścik do programu sztuki. Poprosiła mnie o to. Krysia ciągle zapominała tekstu i złościła się, to był drugi spektakl równie zabawny.
wiersz jeszcze gorący, świeżo wypieczony …
Pośpiech
Jestem tym który jest
A którego nie będzie
Noszę w sobie sumienie
W sędziowskiej todze
I poczucie własnej wartości
W sejfie ze sztabkami złota
Krzątam się po swoim istnieniu
Wilgotną ściereczką ścieram kurze
I porządkuje wspomnienia
Spieszę się bo wiem
Że nie mam wiele czasu
I nie znam dnia ani godziny
Ale wiem już wiem na pewno
Jestem tym którego nie będzie
Robiąc mi zdjęcia, przy okazji na moją prośbę fotograf strzelił Franka kilka razy i wszystkie strzały celne, on po prostu jest fotogeniczny. Moje tylko dwa dobre a tak to okropny stary dziad.


