ostatni dzień 2025 roku

Przepiękny śnieg i mróz, więc ładnie wchodzimy w Nowy Rok. Spacer w naszym lesie, zbyt pięknie by słuchać książkę.

Na facebooku zamieściłem pożegnanie roku :

Jak ocenić rok, który minął? Oddala się od nas jak wielki zardzewiały okręt i znika w mgłach przeszłości. Jaki był ten rok? Okazało się, że mam 75 lat, zdumiewające jak  mogło do tego dojść, nigdy bym się tego nie spodziewał . Opublikowałem w tym roku dwie książki, wybór wierszy „Oddani istnieniu”  i opowiadania „Trąba powietrzna”. Przez cały rok co miesiąc, skrzętnie odrabiałem swoje lekcje, cztery felietony do tygodnika „Przegląd” i jeden do miesięcznika „Zwierciadło’  Mój starszy syn stal się studentem politologii, a młodszy z niepokojącą pasją uprawia kulturystykę.  Wygląda jak Apollo, gorzej, że chce być Herkulesem, co uważam za przesadę. Kocham ich bardzo, dlatego martwię się o przyszłość świata. A wiemy już, my wiemy, prawicowi politycy w to nie wierzą, lub udają, ze nie wierzą, że zmiany klimatyczne nabierają  tempa, co dzieje się szybciej niż przewidywali najbardziej pesymistyczni fizycy atmosfery i specjaliści od klimatu. Wszyscy, właściwie bez wyjątku są jednego zdania. Zmierzamy do katastrofy. To zapewne jest największy dramat naszej planety, powszechnie przeoczany bo rozciągnięty w czasie. Wszystkie inne dramaty bledną . Chyba, że w końcu zostanie użyty arsenał atomowy, wtedy świat szlag trafi o wiele wcześniej, a siedzimy na tym arsenale, jak kura na jajku i grzejemy termojądrowe jajo. Broń atomowa trafia już to państw szalonych jak Korea Północna.   Jakie będą następne? Prezydentem kraju, który do tej pory był strażnikiem demokracji w świecie, czasami pokracznym,  został klaun, dureń i podły człowiek. W tym roku  jest to już widoczne jak na oświetlonej scenie.  Bardzo go lubi i ceni nasz prezydent i chlubi się, że ten do niego czasami dzwoni. Swój ciągnie do swego . To, że Nawrocki został naszym prezydentem jest tylko lokalną katastrofą, Trump jest globalną. Jak mogło dojść do tego, że Polacy wybrali nacjonalistę, brutalistę, typa spod ciemnej gwiazdy na prezydenta? Wybrali bo tak myślą lub po prostu w ogóle nie myślą. Nie wszyscy, ale liczni. Jak to możliwe, że grubo ponad milion Polaków za swego idola i swój autorytet uważa Grzegorza Brauna, faszystę, a może nawet nazistę? W kraju, gdzie doszło do największej zbrodni w historii naszej planety, właśnie z powodu ideologii, która Braunowi jest bliska. Więc to nie był dobry rok dla nas, dla świata. A z drugiej strony nasza gospodarka świetnie pracuje. Polska wskoczyła do klubu dwudziestu najbogatszych krajów świata. Jaka niespodzianka! Sami jesteśmy zaskoczeni. Przecież zgadzamy się z tym, że jesteśmy bałaganiarze, że nie jesteśmy zbyt punktualni, jesteśmy trochę niechlujni, organizacja i przestrzeganie reguł gry, to nie jest nasza mocna strona. A jednak udało się! Nasza narodowa prawica jednak uważa, że rządy liberalne rujnują kraj, i że zagrażają nam Niemcy. O Rosji lubią milczeć. A przecież za naszą granicą trwa straszna wojna, Ukraińcy giną też za nas.  Wedle prawicy, jesteśmy jak w latach 30 wzięci w dwa ognie. Okropna sytuacja, można umrzeć ze strachu. Dlatego trzeba gromadzić się pod jedną flagą, którą dzierży prezes. Ale prezesowi już drży ręka, posunął się, podgryzają go we własnej partii, no i nie wiadomo co z tą przeklęta Konfederacją, jeśli za dwa lata przyjdzie z nimi tworzyć rząd i z Braunem na dokładkę, to będzie parszywa sytuacja i parszywy rząd. Lepiej go sobie nawet nie wyobrażać. Ale to za dwa lata . Na razie na progu stoi rok 2026. Życzę w nowym roku wszystkim zdrowia, , największe dramaty bledną jak nam się zepsuje zdrowie, co wiedział już poeta Jan Kochanowski

 

 

 

PODYSKUTUJ: