niedziela

dobrze mi zrobił spacer w mrozie do sklepu, teraz w inną stronę niż zwykle, nie Hafciarską a ulicą w stronę Centrum Zdrowia Dziecka, wzdłuż lasu, tak można też chodzić do przystanku, krócej, 15 minut, szybkom krokiem 10.  Siła przyzwyczajenia, nigdy tak nie chodzę.  Sklep Groszek , dobrze zaopatrzony , otwarty w niedzielę więc wygodny . Słucham od nocy Stefana Zwiera „Amok” . Dobry austriacki pisarz, nic nigdy jego nie czytałem. Bardzo kiedyś popularny, W latach 30 uciekł z Niemiec do Brazylii, miał złe pochodzenie. W 1942 popełnił z żoną samobójstwo, jako gest protestu  wobec zbrodni Hitlera. Imponujące, ale bez sensu. Lepiej żyć i walczyć ze złem.

PODYSKUTUJ: