czwartek

Wczoraj W Promie Kultury wieczór, dwugłos Ewa Lipska –Agata Tuszyńskie, która pisze o Ewie książkę. Lipska świetna poetka. Agata świetne książki biograficzne. Nie padło nawet jedno słowo o polityce. Dziwne uczucie ni to ulgi, ni to, że jednak czegoś zabrakło. Ewa pytana o samotność: z nią jest jak z cholesterolem, jest dobry i zły,  tak samo jest dobra i zła samotność. W sumie miłe uczucie jakieś ulgi, że jest enklawa czystego powietrza w naszym klimacie zatruty różnymi wojnami, też domowymi.

W WCK, pobliski dom kultury, niosę książkę dla Basi dyrektorki, będę miał tu dwa spotkanie ale dopiero na jesieni, czyli za chwilę. To centrum Kultury w dużym dawnym budynku szkoły, ładnie tu po remoncie. Wychodząc spotykam Leszka Dawida, reżysera, mówi, że się odezwie w sprawie mojej noweli filmowej, posłałem mu już dawno i zamilkł. Wieczorem dzwoni Wiesiek Saniewski…posłałem mu wczoraj nowelę, od razu przeczytał, mówi świetny materiał, będzie się widział w poniedziałek ze znanym producentem filmowym, chce wcześniej pogadać, spotykamy się w sobotę. Wiesiek zrobił kilka dobrych filmów, najbardziej znany to „Nadzór”.

 

 

PODYSKUTUJ: