sobota

 

 

Veto prezydenta, jak wielki czerwone sukno rzucone na rogi byka. Miliony pełnych emocji  komentarzy. Nie ma umiarkowanych, wszystkie pełne gniewu, nawet furii. Obie strony zarzucają sobie zdradę. I są tej zdrady przeciwników pewne. Nienawidzimy siebie już naprawdę serdecznie.  Powody veta? Strach Nawrockiego przed prezesem. Wola Trumpa. Fobie wobec Unii, Nawrocki jej nienawidzi, nienawiść do Tuka i rządu, bo safe to wielki sukces Tuska.  Veto Nawrockiego nie zablokuje funduszy na polska armię, prezydent musiał to wiedzieć a jak nie wiedział, to ktoś mu powiedział,  Więc to tylko gra polityczna, taniec pobojowisku jakim jest nasz scena polityczna. Jedno pewne, będziemy się teraz jeszcze bardziej nienawidzić. Zimna wojna domowa marzy o ogniu. Telewizja Republika rzyga chamskimi hasłami. Biorę oddech, zatykam nos i na kilkanaście sekund zanurzam się w szambie tej telewizji.  Paski krzyczą; „Szajka zdrajców i folksdojczów próbuje zadłużyć Polaków u Niemców na miliony euro.””  Prezydent zatrzyma przemarsz Niemców przez Polskę”  W jednym okienku mówi Sikorski, (musieli to dać bo transmitują obrady sejmu, więc na odtrutkę w okienku obok maszerują oddziały Bundeswery z pochodniami. ( Goebbels serdecznie się uśmiecha)  Inne paski wołają: „Folksdojcz atakuje prezydenta Polski.” „Chrońmy prezydenta przed przemysłem pogardy.”Tak, to jest właśnie ta pokraczna gęba, która siedzi pod maską PiSu. Jeśli chcecie wiedzieć, czym jest PiS,  oglądajcie telewizje Republika, ostrożnie,  to jak wchodzić do zatrutego fekaliami strumienia. Inna refleksja… bardzo jednak boli, ze wydajemy i będziemy wydawać takie pieniądze na mnożnie narzędzi zabijania, zamiast przeznaczać je na zdrowie, na edukację, na piękne budowle. A przecież ten cały kosmiczny sprzęt prawie na pewno nigdy nie będzie użyty. Rozumiem, że nie ma innej rady. Ten paradoks boli. I trudno nie mieć obaw, że cały nasz świat zmierza do samozagłady.

Pamiętam, że kiedy przed laty mówiłem, że prawica będzie chciałą nas wyprowadzi z Unii, patrzono na mnie jak na wariata. W Wielkiej Brytanii też wydawało się to niemożliwe. Coraz bardziej musimy wgrać te wybory za półtora roku. Będę oparte o pytanie, czy polskie społeczeństwo chce aby Polska była nadal w Unii. To jest nóż na gardle.

Sąsiadka u nas na kolacji, dobre jedzenie i oczywiście wiele mówimy o polityce…Ona od jakiegoś czasu sama, zmarł nagle jej mąż, którego tak lubiliśmy. Mieszka tuż obok, ale odprowadzam ją , bo wiem, że łatwo sie boi, nagle woła dziki! To był tylko sąsiad z dwoma psami. Ale dzików u nas bez liku.

Franek znowu na rowerze do centrum Warszawy, mówi tylko mi, mamy nie chce straszyć, że był silny wiatr i tuż obok jego głowy spadła gruba gałąź. Przemykamy się chyłkiem wśród różnych zagrożeń.  Jak nie bać się o tych, których kochamy.

Spisują fragmenty z mojego dziennika rok 1995 / 96. Jakie ja miałem wtedy bogate życie, też erotyczne, teraz gdy to czytam, czuje jakby to dotyczyło kogoś innego.  Ciągle wyjazdy, prowadziłam Pegaza w TVP, masę spotkań, audycji….teraz jestem prawie pustelnik.

 

 

 

PODYSKUTUJ: